Szumnie zapowiadana, kręcona w Warszawie z wielkim rozmachem, nowa ekranizacja Lalki Bolesława Prusa przykuwa uwagę przyszłych widzów już na etapie zdjęć. Nic dziwnego, wydana w formie książkowej w 1890 roku powieść stała się przecież jednym z najważniejszych dzieł literatury polskiej XIX wieku.
#POKOLENIA
ARTYKUŁY

Śladami Lalki Bolesława Prusa # Pokolenia 78
Lalka doczekała się kilku ekranizacji – do najbardziej znanych należą film z 1968 roku w reżyserii Wojciecha Hasa, z Mariuszem Dmochowskim jako Stanisławem Wokulskim i Beatą Tyszkiewicz jako Izabelą Łęcką, oraz nakręcony dziesięć lat później serial telewizyjny z Jerzym Kamasem i Małgorzatą Braunek w rolach głównych. Aktualnie powstająca adaptacja, w której królować będą Marcin Dorociński i Kamila Urzędowska, ma pojawić się w kinach jesienią tego roku. Druga – z Tomaszem Schuchardtem i Sandrą Drzymalską, to sześcioodcinkowy serial, który będzie można obejrzeć w drugiej połowiej roku na platformie Netflix.
Chodząc po mieście, natknąłem się w kilku miejscach na ekipy realizatorów, mogłem nawet przystanąć i popatrzeć, ale muszę przyznać, że kręcenie filmu jest dosyć nudne. Co innego jego oglądanie.
Od sklepu Wokulskiego do Pomnika Prusa
Czekając na nową wersjęLalki, możemy wybrać się na spacer po Warszawie śladami bohaterów powieści, wszak to właśnie w stolicy rozgrywa się głównie akcja.
Spacer należałoby rozpocząć od sklepu Wokulskiego, a tak naprawdę od stworzonej specjalnie na potrzeby produkcji pełnoskalowej makiety tego obiektu, która stanęła w pobliżu Pałacu Staszica, gdzie właściwy sklep mieścił się przed laty. Trzeba się jednak spieszyć, bo makieta – jako element scenografii – nie będzie już wkrótce dostępna.
Nie ma się jednak co martwić, bo zawsze możemy ruszyć na wycieczkę z innego miejsca, związanego z powieścią Prusa, a tych jest mnóstwo. Zacznijmy chociażby od Teatru Wielkiego, gdzie w 1977 roku Wokulski ujrzał po raz pierwszy Izabelę Łęcką na spektaklu Violetta.
Po przeciwnej stronie ulicy Senatorskiej zobaczymy Pałac Jabłonowskich, czyli całkowicie zrekonstruowany budynek dawnego ratusza, w którym, według powieści, Wokulski bawił się na balu w 1879 roku. Pałac zbudowano w latach 1773-1785 dla Antoniego Jabłonowskiego, według projektu Jakuba Fontany i Dominika Merliniego. Na dziedzińcu nadal znajduje się fragment oryginalnej żeliwnej kolumny z sali balowej, odnaleziony w czasie odbudowy.
Kiedy wyjdziemy na Krakowskie Przedmieście, obiektów związanych z Lalką będzie jeszcze więcej. Na przykład Hotel Europejski, w którym w 1878 roku Wokulski wydał bankiet dla stu pięćdziesięciu gości z okazji poświęcenia sklepu. Hotel Europejski wzniesiono w latach 1855-1857 w stylu neorenesansowym, według projektu Henryka Marconiego. Od tamtej pory był świadkiem wielu wydarzeń, przechodził różne koleje losu, pełnił wiele, czasem bardzo dziwnych, funkcji. Od 2018 roku znowu stanowi ekskluzywną bazę noclegową.
Po drugiej stronie Krakowskiego Przedmieścia, na rogu ulicy Karowej, stoi skromny Pomnik Bolesława Prusa, postawiony tu w 1977 roku – to miejsce, gdzie znajdowała się redakcja „Kuriera Codziennego”, w którym Lalka była publikowana w odcinkach. Siedziba mieściła się w nieistniejącym dziś budynku wydawnictwa Gebethner i Wolff. Budowę Pomnika Prusa zainicjowano w popularnej audycji radiowej Matysiakowie, a pieniądze na realizację projektu zebrali warszawscy rzemieślnicy. Autorką rzeźby jest Anna Kamieńska-Łapińska.

Spacerem do Łazienek Królewskich
Idąc dalej, mijamy kampus Uniwersytetu Warszawskiego, który za czasów Prusa nosił nazwę: Szkoła Główna. To właśnie tu, na wydziale matematyczno-fizycznym, studiował bohater Prusa, Stanisław Wokulski. Najstarszym obiektem kampusu jest Pałac Kazimierzowski, w którym wcześniej mieściła się siedziba Korpusu Kadetów. Z kolei na gmachu wydziału polonistyki umieszczona jest tablica poświęcona autorowi Lalki.
Tablicę poświęconą Prusowi znajdziemy także w Kościele św. Krzyża, gdzie rozgrywa się jedna ze scen powieści. I właśnie przygotowania do jej kręcenia miałem okazję podziwiać latem ubiegłego roku. Świątynię wzniesiono w latach 1679-1696 w stylu barokowym, według projektu Józefa Szymona Bellottiego, natomiast późnobarokową fasadę zaprojektował Józef Fontana. Po zniszczeniach II wojny światowej kościół odbudowano w latach 1945-1953.
Idąc dalej Nowym Światem, dochodzimy do Placu Trzech Krzyży, gdzie przy Alejach Ujazdowskich znajdowało się mieszkanie Łęckich, a tuż obok, na ulicy Kruczej, stał ich rodowy dom, który Wokulski kupił na licytacji. Warto dodać, że znajdujący się na placu Kościół św. Aleksandra został odbudowany dokładnie tak, jak widzieli go bohaterowie Lalki. To klasycystyczna świątynia z początków XIX wieku, wzniesiona według projektu Chrystiana Piotra Aignera, z charakterystyczną rotundą i kopułą nawiązującymi do rzymskiego Panteonu.
Mijając Park Ujazdowski, gdzie Wokulski podziwiał festyn wielkanocny, dojdziemy do Ogrodu Botanicznego Uniwersytetu Warszawskiego, w którym zlokalizowano w powieści okrąglak, czyli prawdopodobne ruiny fundamentów Świątyni Opatrzności Bożej. Ogród, założony w 1818 roku, jest jednym z najstarszych w Polsce. Zachwyca różnorodnością roślin, szklarniami oraz sezonowymi rabatami kwiatowymi.
Zmęczeni spacerem możemy odpocząć w znajdujących się tuż obok Łazienkach Królewskich. Wokulski najpierw wypatrywał wśród pięknych ścieżek Izabeli, a później – po zerwaniu narzeczeństwa – przychodził tam dla zapomnienia. Łazienkito rozległy zespół pałacowo-parkowy, założony w XVIII wieku przez króla Stanisława Augusta Poniatowskiego. Centralnym obiektem jest Pałac na Wyspie, położony nad stawem, otoczony klasycystyczną architekturą i ogrodami w stylu angielskim. Ponadto na terenie rozległego kompleksu jest wiele innych obiektów wartych zobaczenia. Jeśli nasz spacer wypadnie w niedzielę, będziemy mieli okazję wysłuchać koncertu chopinowskiego tuż przy pomniku kompozytora.
A gdy po chwili odpoczynku we wspaniałej atmosferze nabierzemy nowych sił, możemy dojść do miejsca, gdzie za czasów Wokulskiego kończyła się Warszawa (stolica miała wtedy kilkanaście kilometrów kwadratowych powierzchni, dziś ma ich ponad pięćset). To Rogatki Mokotowskie, czyli klasycystyczne pawilony z drugiej dekady XIX wieku, zaprojektowane przez Jakuba Kubickiego jako punkt poboru opłat przy wjeździe do Warszawy od strony Mokotowa. Aktualnie przypadają na granicy Śródmieścia i Mokotowa.
Nic nie zastąpi lektury
Jest jeszcze kilka adresów i lokalizacji akcji Lalki, których możemy się jedynie domyślać, że były „gdzieś tu”. Szczególne zagęszczenia takich miejsc to okolice Starówki, Krakowskiego Przedmieścia, Hożej, Kruczej i Wilczej.
Wszystkim, którzy chcieliby pospacerować z przewodnikiem w ręce, polecam wydawnictwo Urzędu Dzielnicy Śródmieście Ścieżka literacka „Lalka”, które było mi bardzo pomocne przy pisaniu tego tekstu.
Jednocześnie rekomenduję lekturę samej Lalki – może po raz kolejny – by być w pełni przygotowanym na tę nową ekranizację, której powstawanie mieliśmy okazje śledzić ostatniego lata. Bo przecież trudno nie zgodzić się ze zdaniem Wisławy Szymborskiej, że czytanie książek to najpiękniejsza zabawa, jaką sobie ludzkość wymyśliła.

