Niektóre życiorysy można zamknąć w liczbach: medale, daty, sekundy przewagi, zapisane w tabelach wyników. Ale historia Czesława Langa, legendy polskiego kolarstwa, zdecydowanie wymyka się statystykom. Zaczynał w czasach PRL, kiedy sport wyglądał zupełnie inaczej niż dziś. Później był odważny wyjazd na Zachód – włoskie drużyny, zawodowy peleton, nowa rzeczywistość i inne reguły gry. I wreszcie powrót do Polski, już zmienionej, i budowanie czegoś własnego. Tym razem nie na kolarskiej trasie, ale za kulisami wielkiego sportu – jako organizator i gospodarz Tour de Pologne.



