Starsze miasto. A może miasto dla starszych? #Pokolenia 76

Zwiedziłem ostatnio wystawę z cyklu Warszawa w Budowie. Tym razem postanowiłem zobaczyć serię Starsze miasto w Muzeum Woli. Jednak słowo „zwiedziłem” chyba nie jest do końca prawidłowe, bo rzeczonej wystawy nie można obejrzeć tak, jak to się czyni w muzeach. Zwłaszcza gdy jest się człowiekiem starszym, rozumiejącym problemy, które pojawiają się wraz z wiekiem.

Każda z przedstawionych w muzeum instalacji (bo właśnie z takich form składa się wystawa) wymaga zatrzymania się, przeczytania – czasem dziesiątków krótkich lub dłuższych – wpisów, zastanowienia się nad nimi, zaakceptowania, czy też podania w wątpliwość jako zbyt jednostronne. Nie da się więc dosłownie przelecieć przez wystawę i wyjść ze wzruszeniem ramion, by następnego dnia o wszystkim zapomnieć. Trudno jest też o niej tak po prostu opowiedzieć, czyli wymienić, co się widziało.

Wystawa o tym, czego nie chcemy dostrzec

Organizatorzy postawili przed sobą ambitne, ale i trudne zadanie, zadali również szereg pytań. Czy Warszawa jest miastem dla osób w każdym wieku? Czy jest gotowa na zmiany demograficzne i na sytuację, w której społeczeństwo żyje coraz dłużej? Czy pamiętamy, że starość dotknie każdej i każdego z nas? Tak naprawdę większość eksponatów dotyczy więc spraw uniwersalnych ze społecznego punktu widzenia. Choć w założeniu wystawa poświęcona jest doświadczeniu starzenia się i miejscu osób starszych w życiu miasta, w domyśle Warszawy, jej wymowa jest przecież znacznie szersza. Paradoksalnie Warszawa, choć przybywa w niej seniorów, starzeje się wolniej, niż dzieje się to w innych miastach, z których młodzi ludzie masowo wyjeżdżają. Często właśnie do stolicy.

Ważną częścią przygotowań do wystawy była współpraca artystów z Klubem Seniorek i Seniorów Nowoczesnych, działającym przy Muzeum Sztuki Nowoczesnej, a także z grupami seniorskimi spotykającymi się w warszawskich Centrach Aktywności Międzypokoleniowej. Znam część z tych ludzi i wiem, jak potrafią znosić z pogodą swój wiek, jak umieją uczynić ten okres życia aktywnym i pożytecznym, jak chcą dzielić się tym z innymi i im pomagać. Pokazano też, jak Warszawa działa na rzecz osób starszych.

Estetycznie o starości

Temat starości przedstawiony jest z różnych perspektyw, także w ujęciu historycznym i z tej często nieuświadamianej strony. Są przecież coraz popularniejsi zawodowi opiekunowie osób starszych, ale także osoby opiekujące się swoimi bliskimi. Wydłużanie się życia powoduje, że często opiekunowie sami stają się seniorami i wymagają pomocy. Na wystawie przedstawiono rozwiązania i instytucje pomocy, historyczne oraz współczesne, tworzone przez organizacje i osoby działające na rzecz zmiany społecznej. Starano się pokazać starzenie się nie jako problem, ale etap życia, który dotyczy nas wszystkich.

Wśród twórców, których dzieła zgromadzono na wystawie, nie zabrakło znanych nazwisk, takich jak Władysław Hasior czy Zbigniew Libera. Można tam również zobaczyć film w reżyserii Franciszka Orłowskiego, który jest rozwinięciem  Manifestu seniorów.

Lista instytucji i organizacji, które udostępniły swoje eksponaty, jest długa i dotyczy nie tylko warszawskich jednostek. Wszystko, choć dotyczy czasem trudnych spraw, podane jest w niezwykle estetycznej i komunikatywnej formie. To trzeba zobaczyć, a jeszcze lepiej przeżyć samemu, do czego gorąco namawiam.

łówną projektantką wystawy jest Karolina Fandrejewska.

Wystawa w Muzeum Woli przy ul. Srebrnej 12 będzie czynna do 29 marca 2026 r.