Przejdź do treści
  • grudzień 2022
    PonWtoŚroCzwPiąSobNie
    282930123456789101112131415161718192021222324252627282930311
  • Kliknij aby przejść do informacji o CAM w Języku łatwym do Czytania
  • Kliknij aby przejść do podstrony z materiałami video
  • Kliknij aby przejść do kanału na facebooku
  • Kliknij aby przejść do naszego kanału na Instagramie
  • Kliknij aby przejść do naszego kanału na YT

Szukaj wydarzeń w Warszawie

Termin

Kategorie wydarzeń

Bilety

  • Zakres cen
Znaleziono
11 Festiwal Oper Barokowychkulturaoperaosoby 60+senior 60+senior w WarszawiespektaklsztukateatrWarszawa
Wszyscy
Kultura

„Orfeusz i Eurydyka” (Orfeo ed Euridice) – Christoph Willibald Gluck

25

paź

wtorek, godz. 11:00 - 14:00

Warszawa,

Teatr Warszawskiej Opery Kameralnej ul. Al. Solidarności 76b

Bilet: 100 zł

OrganizatorStrona organizatoraZnajdź go na:
Warszawska Opera Kameralna https://operakameralna.pl/event/orfeusz-i-eurydyka-orfeo-ed-euridice-g-w-gluck/ Strona organizatora w serwisie FacebookStrona organizatora w serwisie InstagramStrona organizatora w serwisie YouTube

„Orfeusz i Eurydyka” (Orfeo ed Euridice) – Christoph Willibald Gluck

XI Festiwal Oper Barokowych

Teatr Warszawskiej Opery Kameralnej

 Azione teatrale per musica w trzech aktach (wersja wiedeńska 1762) w oryginalnej wersji językowej

Czas trwania: 180 min., 1 przerwa (15 min.)

Kompozytor |Christoph Willibald Gluck
Libretto |Ranieri de’ Calzabigi
Premiera |2 marca 2019 r.

Reżyseria: Magdalena Piekorz
Laureatka Złotego Lwa na 29. Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych w Gdyni (2004, za film „Pręgi”, Polski kandydat do Oscara w kategorii film nieanglojęzyczny)

Kierownictwo muzyczne: Stefan Plewniak

Scenografia i kostiumy: Katarzyna Sobańska i Marcel Sławiński
Twórcy scenografii do „Zimnej Wojny” (3 nominacje do Oscara 2019 – Najlepszy Film nieanglojęzyczny, Reżyseria, Zdjęcia) i „Idy” (Film zdobył Oscara dla Najlepszego Filmu nieanglojęzycznego w 2015 roku)

OBSADA:

Orfeusz: Artur Janda
Eurydyka: Maria Domżał
Amor: Sylwia Stępień

Tancerze
Natalia Dinges, Agnieszka Konopka, Krzysztof Łuczak, Stanisław Bulder, Krystian Łysoń, Zuzanna Kasprzyk,  Jarosław Mysona, Kinga Duda, Aleksander Kopański, Magdalena Fejdasz

Zespół Wokalny Warszawskiej Opery Kameralnej –  Kierownik Zespołu Wokalnego Krzysztof Kusiel-Moroz

Zespół Instrumentów Dawnych Warszawskiej Opery Kameralnej Musicae Antiquae Collegium Varsovie

Klawesyn – Ewa Mrowca

Choreografia: Jakub Lewandowski
Reżyseria świateł: Paweł Murlik
Multimedia: Hektor Werios
Asystent reżysera: Bartosz Buława
Asystent choreografa: Natalia Dinges

Dyrygent: Stefan Plewniak

***

„Orfeusz i Eurydyka” począwszy od swej premiery 5 października 1762 roku na deskach wiedeńskiego Burgtheater, udanie, podbija serca melomanów, krocząc przez kolejne sceny operowe świata. Można mówić tu śmiało o ścisłym kanonie gatunku.

Polska premiera „Orfeusza i Eurydyki” miała miejsce czternaście lat po wiedeńskiej prapremierze (1776 r.) i dwa lata po wystawieniu paryskim, które pokazało światu nową wersję dzieła. Tą najistotniejszą zmiana było odejście od angażowania do głównej partii kastrata, a powierzenie jej zgodnie z ówczesną modą tenorowi. O popularności i ponadczasowym pięknie dzieła świadczy fakt, że doczekało się ono znakomitej adaptacji samego Hectora Berlioza, który doprowadził nawet do powstania nowej, włoskojęzycznej wersji, ta zaś podbiła czołowe sceny Włoch (z La Scalą włącznie), a prowadzona przez Arturo Toscaniniego, zachwyciła melomanów nowojorskiej Metropolitan Opera. Popularność dzieła wśród gigantów sztuki dyrygenckiej, to również miara jego artystycznej potęgi. Stąd warto wspomnieć, że by poprowadzić „Orfeusza i Eurydykę” za pulpitem dyrygenckim stawali tacy giganci kapelmistrzowskiego fachu jak: Bruno Walter, Pierre Monteux i Wilhelm Furtwängler. Natomiast samo dzieło w imię osiągnięcia realizmu scenicznego, doczekało się z czasem kolejne nowej wersji, w której główna partia męska została dedykowana barytonowi. Paradoksalnie mnogość wersji sprawiła, że na pewien czas zapomniano o tej oryginalnej, całkowicie Gluckowskiej, francuskojęzycznej. Powrócił do niej sam Fritz Reiner w londyńskiej Covent Garden (1937 r.).

Współpracujący przez wiele lat z WOK fotograf śp. Jarosław Budzyński, tym wyjątkowym zdjęciem zdobył wyróżnienie w 5. Edycji Konkursu Fotografii Teatralnej organizowanego przez Instytut Teatralny im. Zbigniewa Raszewskiego.

***

Za spektaklem w Warszawskiej Operze Kameralnej stoi postać wybitna, reżyser, Magda Piekorz. To laureatka Złotego Lwa na 29. Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych w Gdyni (2004 r., za film „Pręgi” – Polski kandydat do Oscara w kategorii film nieanglojęzyczny). Reżyseria „Orfeusza i Eurydyki” to jej debiut jako reżysera operowego. Jak sama mówi: „Orfeusz i Eurydyka” Christopha Willibalda Glucka to jeden z najpiękniejszych utworów muzyki klasycznej opowiadający o miłości wystawionej na wielką próbę. Orfeusz po śmierci Eurydyki, dostaje szansę by zstąpić do piekieł i przywrócić ukochaną żonę do świata żywych. Warunkiem jest jednak to, że podczas wędrówki ani razu na nią nie spojrzy. Zadanie to stawia przed nim Amor, pośrednik Jowisza. Orfeusz podejmuje próbę i schodzi do Hadesu poskramiając śpiewem piekielne Furie. Przepowiednia Amora o spotkaniu z ukochaną spełnia się. Przed nimi już tylko droga powrotna, która okaże się większym wyzwaniem niżby można przypuszczać.

Naszym pomysłem na realizację dzieła Glucka jest stworzenie wielowymiarowego spektaklu taneczno-muzycznego, który łączyć będzie klasyczną i współczesną formę wypowiedzi. Żeby oddać archetypiczny charakter utworu (utrwalonego przez tradycję mitu) w warstwie scenograficznej i kostiumowej nawiązywać będziemy do antyku. Orfeusz i Eurydyka pojawią się na scenie jako posągi, które mieć będą swoich odpowiedników wśród tancerzy (alter ego). Ci wyrażać będą ich emocje zamrożone przez przedwczesne rozstanie małżonków. Wraz z rozwojem akcji, ich postaci stawać się będą coraz bardziej ludzkie, a kulminacyjne spotkanie Orfeusza i Eurydyki pokaże, że jeśli chodzi o historię ludzkości w kwestii relacji poza kontekstem i czasem historycznym, nic się właściwie nie zmieniło.

Stefan Plewniak w przededniu warszawskiej premiery mówił: ,,Orfeusz i Eurydyka’’ jest jednym z moich ulubionych mitów, ponieważ opowiada o miłości, która przezwycięża śmierć. Orfeusz jest postacią, która boskim śpiewem potrafi poskromić piekielne zjawy. Jest niezrównanym artystą i bohaterskim kochankiem.

Sam mit porusza najbardziej egzystencjalne dla ludzkości pytania o miłości, śmierci, i to co w nim najpiękniejsze, że autentyczną wiarą i miłością można pokonać wrota śmierci, a nawet więcej, wrócić z zaświatów z ukochaną osobą.

Subtelna treść mówiąca o nieśmiertelności i nasze wyobrażenia o tym co nas spotyka po śmierci sprawia, że opera Glucka jest osadzona na bardzo mocnym postumencie. Gluck w sposób bardzo nowatorski pochyla się nad swoimi postaciami Orfeusza, Eurydyki i Amora, konstruując bieg opery w taki sposób, alby miały czas na duchową przemianę, rozterki, wewnętrzną walkę, upadek, a w końcu i zwycięstwo.

Moje ulubione fragmenty opery to przejmujące chóry żałobne w pierwszym akcie; zjednanie Furii piekielnych, które otwierają Orfeuszowi przejście przez bramy piekieł na początku drugiego aktu. Arkadyjska aria Orfeusza, zachwyconego nad pięknem Elizjum, w którym przebywa Eurydyka. Mistrzowska scena prowadzenia Eurydyki przez Orfeusza piekielnym szlakiem; ich rozmowa, i prawdziwe, z życia zaczerpnięte pytania, wątpliwości i ciekawość z ust Eurydyki, a jednocześnie męska stanowczość i postanowienie dochowania przysięgi w postawie Orfeusza, prowadzące do małżeńskiej kłótni w trzecim akcie i w konsekwencji finalny bieg wydarzeń, który gmatwa się by prowadzić do nieoczekiwanego tryumfu.

Opera ma wspaniały dramatyzm, wartki bieg akcji i wiele wzruszających, trzymających w napięciu chwil. Nie mogę się doczekać realizacji tego działa i współpracy z tak wspaniałym zespołem realizatorów.