Przejdź do treści
  • grudzień 2022
    PonWtoŚroCzwPiąSobNie
    282930123456789101112131415161718192021222324252627282930311
  • Kliknij aby przejść do informacji o CAM w Języku łatwym do Czytania
  • Kliknij aby przejść do podstrony z materiałami video
  • Kliknij aby przejść do kanału na facebooku
  • Kliknij aby przejść do naszego kanału na Instagramie
  • Kliknij aby przejść do naszego kanału na YT

Szukaj wydarzeń w Warszawie

Termin

Kategorie wydarzeń

Bilety

  • Zakres cen
Znaleziono
festiwal mozartowskiKoncertkulturaMozartmuzykaRequiemsenior w WarszawieWarszawa
Wszyscy
Kultura

„Requiem” / Wolfgang Amadeus Mozart

20

maj

piątek, godz. 20:00 - 21:00

Warszawa,

Bazylika Archikatedralna św. Jana Chrzciciela

Bilet: 50 zł

OrganizatorStrona organizatoraZnajdź go na:
Warszawska Opera Kameralna https://operakameralna.pl/event/requiem-wolfgang-amadeus-mozart/ Strona organizatora w serwisie FacebookStrona organizatora w serwisie InstagramStrona organizatora w serwisie YouTube

Requiem d-moll KV 626 Wolfgang Amadeus Mozart

SOLIŚCI:
Natalia Rubiś – sopran
Agnieszka Rehlis – mezzosopran
Andrzej Lampert – tenor
Łukasz Klimczak – bas

Zespół Wokalny Warszawskiej Opery Kameralnej
Kierownik – Krzysztof Kusiel-Moroz

Orkiestra Instrumentów Dawnych Warszawskiej Opery Kameralnej
Musicae Antiquae Collegium Varsoviense

Dyrygent
Krzysztof Meisinger


Koncert, na który zawsze czeka publiczność Festiwalu Mozartowskiego. Od trzech dekad we wnętrzach warszawskich kościołów wracają te wspaniałe frazy…

Mozartowskie Requiem, to jedna z najbardziej owianych tajemnicą kompozycji w historii muzyki. Kompozytor nie znał nazwiska osoby zamawiającej dzieło, a był nią – jak już wiemy dzisiaj – muzyczny amator, hrabia Franz Walsegg, który zwykł zamawiać i przywłaszczać sobie cudze kompozycje. Z tego powodu przez wiele lat snuto rozliczne domysły na temat okoliczności tego zamówienia – jedną z najsłynniejszych interpretacji tego epizodu można odnaleźć w filmie Amadeusz Miloša Formana. Mozart, mimo zapłaty „z góry”, nie od razu przystąpił do pracy. Nie miał zresztą na to zbyt wiele czasu, bowiem równolegle tworzył opery: Czarodziejski flet i Łaskawość Tytusa. Gdy wreszcie zabrał się do komponowania mszy, podupadł na zdrowiu. Złożony chorobą, w ostatnich dniach swojego życia podyktował swojemu przyjacielowi, Franzowi Xaverowi Süssmayrowi kolejne frazy Requiem. Między jawą a gorączkową maligną komponował w przekonaniu, że będzie to msza żałobna za jego duszę. Umarł 4 grudnia 1791 roku, mając 35 lat, w trakcie dyktowania ósmego taktu przepięknej Lacrimosy. Süssmayr musiał sam dokończyć szkice przyjaciela. Oryginalne Mozartowskie frazy: Dies IraeConfutatis czy Tuba mirum, podobnie jak Lacrimosa, dowodzą dzisiaj geniuszu kompozytora. Natomiast demoniczne Sanctus, melancholijne Benedictus i dotykające romantycznej nuty Agnus Dei to już dzieło Süssmayra. Tutaj kontynuator osiągnął  poziom godny swego mistrza.